XXVI


Wyprosiłam ten śnieg, ha, udało się! Wczoraj podczas ubierania choinki w klasie, cudowne, drobne, skrzące się płatki wolno spadały z nieba. Coś pięknego. Tak bardzo za tym tęskniłam! Dziś już niestety nie sypie, ale na całe szczęście JESZCZE nie stopniał ten, który osiadł na trawnikach. Nie jest go co prawda dużo, ale zawsze coś.
No, zaraz będę musiała szykować się do wyjścia na wigilię klasową. Nie przepadam za łamaniem się opłatkiem, powiem więcej, jest to dla mnie nie lada wyzwaniem. Nie posiadłam tej umiejętności swobodnej rozmowy z każdym, co często utrudnia mi życie. Ale to nasz ostatni rok razem, poradzę sobie :)
A teraz przepis na muffinki, które piekłam wraz z przyjaciółką, by dołączyć je do prezentów
:3

~Muffiny z cukrem~

Składniki:
-1 duże jajko
-3/4 szklanki cukru
-1 i 1/2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4łyżeczki gałki muszkatałowej
- 1/4 szklanki oleju
- łyżeczka aromatu waniliowego
Na wierzch:
-2 łyżki roztopionego masła
-1/2 szklanki cukru

Nagrzać piekarnik do 180 stopni. W pierwszej misce zmiksować jajko z cukrem na gładką masę. W drugiej wymieszać mąkę, proszek, sól i gałkę. Suche składniki dodać do mokrych, przemieszać. Dodać mąkę, olej i aromat. Wymieszać wszystko razem dokładnie. Masę wyłożyć do foremek na muffinki do 3/4 wysokości. Piec ok 20 minut. Gdy ciasteczka się upieką, posmarować je za pomocą pędzelka roztopionym masłem i obtaczać w cukrze.

Ja już muszę biec, przygotować się do wyjścia, a Wam życzę udanej zabawy na wigiliach klasowych! ♥
xoxo,
N

Spodoba Ci się również

19 komentarze

  1. Ja tam na wigilię klasową nie poszłam. ;)
    Muffinki prezentują się apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam nie wymuszałam śniegu ;p teraz gdy go prawie nie ma, okropnie wygląda ;p robi się mokro na dworze i tak blee ;p
    mmm, jakie muffinki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Muffinki wyglądają apetycznie. Chętnie bym zjadła. ;) Zabawy na wigilii nie było, ale i tak dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam :) Aż mam ochotę wypróbowac przepis od razu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie duuuużo śniegu;) i raczej nie zapowida się ,żeby stopniał;) Ślicznie wyglądają, te muffinki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie na Wigilii klasowej była przyjemna atmosfera. Wszyscy się przytulali i zapominali o kłótniach.
    Przepis na muffinki nie przyda mi się, bo jestem okropną kucharką. Nic nie potrafię zrobić w kuchni. Cóż, nie każdy potrafi gotować. ;-)
    Naprawdę lubię twojego bloga i cieszę się, jak wyświetli mi się w aktualizacjach, że napisałaś nowy post. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam. Muffinki wyglądają pysznie. < 3

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mi sie teraz tu podoba, tak swiatecznie jest ;)! a muffinki wygladaja pysznie ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. super się prezentują na zdjęciach! :) co do śniegu, to mam nadzieję, że utrzyma się do świąt. mógłby! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam klasowe wigilie i dopiero ubieraliście choinkę u nas to już od 1 grudnia stoi. A w wykonaniu glee baby its cold outside uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. obserwuje i liczę na rewanż ; )

    www.koloroveee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ smacznie wyglądające muffinki! :D I jedna z moich ulubionych, gleekowych kolęd <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie po jakimś czasie po prostu braknie pomysłów na oryginalne życzenia i pomimo 4 miesięcy znajomości do końca nie wiem, do czego każdy dąży... Miałam jeszcze później o 18:00 wigilię w mojej starej szkole. Fajnie tak wrócić do tamtych znajomych, zwłaszcza, że z niektórymi długo się nie widziałam.

    Mmm, muffiny wyszły przepysznie, będę musiała spróbować takie upiec :3

    PS. Była to recenzja "Przepowiedni" P.C. Cast. Nie wiem, co ludzie widzą w tej książce. Autroka się specjalnie nie wysiliła, powiem szczerze. Dużo do życzenia pozostawia styl. Chociaż pomysł fajny, to powieść szablonowa i przewidywalna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muffinki świetnie wyglądają, ja wczoraj z koleżankami robiłam podobne, z żurawiną, czekoladą i nutellą. Bomba kaloryczna, ale kto tam patrzy na takie rzeczy na świętach :D

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie 2 dni temu był śnieg, teraz ani śladu po nim. A szkoda, co to za święta bez śniegu? :(

    OdpowiedzUsuń
  16. no i co? zrobilam te twoje muffiny i masa to suchy wiór. zapomnialas o czyms napisac i teraz mam spieprzone ciasto i straciłam skladniki. zajebiscie.

    OdpowiedzUsuń

It means a lot, thank You!

Subscribe