XXIX
Witam Was cieplutko po świątecznym ferworze, który swoją drogą trwał zdecydowanie zbyt krótko. Muszę przyznać, że nie były to udane święta, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jedne z gorszych. Cóż, bywa, ale nie po to tutaj jestem, by zanudzać Was bezsensownymi opowieściami o moim życiu codziennym. Co do tematów notek-głosy były podzielone, postanowiłam więc zrealizować każdy punkt po kolei. Tak więc dzisiaj czeka na Was dawka inspiracji muzycznych, oto przed Wami utwory, które ostatnimi czasy goszczą najczęściej w mych głośnikach.
1. The Bravery ~ Believe
2. The naked and famous ~ Young Blood
3. Lana Del Rey ~ Born to die
4. Bat for lashes ~ Sleep alone
5. Florence and the machine ~ Girl with one eye
6. Anya Marina ~ Whatever you like
7. First aid kit ~ Ghost town
Byłabym również wdzięczna, jeśli podrzucicie mi kilka Waszych tytułów :) Jak widać mój gust muzyczny nie jest ukierunkowany na jeden, konkretny gatunek. Aczkolwiek nie przepadam za utworami szybkimi i "wesołymi", jeśli mogę użyć takiego określenia.