150


Wiesz jak to jest, kiedy raz za razem, jedno po drugim, spełniają się Twoje marzenia?

Tak? Cieszę się razem z Tobą, że dane mi jest doświadczać tego uczucia. 
Nie? Mam dla Ciebie małą-wielką radę dotyczącą tego, co wystarczy robić, by Twoje marzenie doczekało się spełnienia.


Odważyć się. 
Tak, wiem, nie jest to łatwe. Dlatego tak ważne jest to, by najpierw otoczyć się ludźmi, którzy będą dla Ciebie wsparciem, inspiracją, podporą i miłością. Odsunąć wszelkie toksyczne znajomości, które wydawać się mogą korzystne, w rezultacie jednak niszczą Waszą osobowość. Każdy z nas ma intuicję, która doskonale i bezbłędnie podpowiada, czy osoby, które są blisko Ciebie, będą podcinać Ci skrzydła, czy też wręcz przeciwnie-pomagać w unoszeniu się coraz wyżej. 
Kolejny krok zależy już tylko od Ciebie.
Nie wahaj się zbyt długo, zaufaj impulsowi, który odczułaś na samą wiadomość o możliwości/zdarzeniu, w którym zaproponowano Ci udział. Zadaj sobie rozstrzygające pytanie - co byś zrobił, gdyby nie ogarniający Cię strach? I niech odpowiedź Cię poprowadzi.





//Naprawdę nie mam pojęcia kiedy wreszcie napiszę posta "normalnego", tj z jogą, przepisem, recenzją, etc, bo za każdym razem czuję ogromną potrzebę podzielenia się z Wami obecnym stanem ducha, więc to czynię. Pozdrawiam Was wszystkich z całego serducha i obiecuję, że w tym tygodniu odpiszę na wszystkie zaległe wiadomości, etc!

Spodoba Ci się również

17 komentarze

  1. wcale nie musisz pisać "normalnego" posta!! Uwielbiam dokłądnie takie jak ten pełne inspiracji radości! zawsze gdy czytam takie posty uśmiecham się do siebie i cieszę się, że znalazłam Twój blog!


    ps. ślicznie wyglądasz;**
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalny post? Te też są normalne i w dodatku fajni ewidać w nich jak w końcu przełamujesz swoje lęki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę! oglądałam cały koncert na livestreamie i jeszcze wczoraj na yt. i ryczałam, ryczałam jak głupia. coś cudownego, po prostu! interakcja z fanami, dostrzeżenie przez Flo tych wszystkich akcji, jej słowa do nas, Polska odwaliła kawał dobrej roboty. jestem oczarowana!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne to ostatnie zdjęcie <3 mmm ślicznotka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenia się spełniają, tylko trzeba w nie wierzyć i dzielnie do nich dążyć ;) trzeba być silnym w życiu, a ty jesteś tego świetnym przykładem, tak wiele już dokonałaś ;* podziwiam ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłaś na Coke'u? Zazdroszczę! Lubię piosenki Florence, są przyjemne i wpadają w ucho :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spiesz się z 'normalnym' postem - uwielbiam te tego typu, jakim jest ten powyższy :)
    Wyglądasz pięknie. Mam nadzieję, że świetnie bawiłaś się CLF :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się odważyłam i nie żałuję :) Chociaż na początku się bałam...

    OdpowiedzUsuń
  9. jej, też byłam na Coke, tyle że na pierwszym dniu. i również spełniłam największe marzenie, zobaczyłam i USLYSZAŁAM moje kochane Biffy Clyro na żywo. nie mogłam uwierzyć w pierwszych sekundach, nogi mi się ugięły i bałam się, że będzie trzeba mnie wynosić. zdarłam gardło, bolały blecy i kark, ale warto było poświęcić nawet więcej. płacz z radości- nie ma chyba nic przyjemniejszego.
    dało mi to wiele do myślenia. że A wcale nie uszczęśliwia. zrozumiałam po 2 latach. lepiej późno, niż wcale.
    pozdrawiam gorąco i trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bardzo lubię jak piszesz takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Twoje posty o obecnym stanie ducha ;). Inspirujesz kochana ;*. Szukam właśnie odpowiedzi na pytanie, co bym zrobiła, gdyby nie ogarniający mnie strach. Pytanie to wymaga głębszego zastanowienia, ale odpowiedź na nie na pewno pomoże mi być szczęśliwą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny wianek! Każdy lubi się dzielić stanem ducha. Czy jest nam dobrze, czy jest źle, najlepiej jest się podzielić. Wgl nie męczą Cię te długie włosy? Dawno temu jakieś hmmm... 5 miałam tak samo długie i doprowadzały mnie do szału xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Florence była niesamowita, niepowtarzalna, nieziemska... <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię się dzielić 'stanem ducha';)

    OdpowiedzUsuń
  15. brakuje mi tu tylko tego pięknego zdjęcia z S. a tak poza tym, to <3!!

    moja mała, dzielna N. :* wszystko jeszcze przed Nami, będzie cudownie jeśli damy ponieść się marzeniom, a z porażek wyciągniemy wnioski, by z uniesioną głową stać na szczycie i z radością na ustach i szczęściem w sercu mówić o sobie jak o zwycięzcach. i love u :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Było, było naprawdę wspaniale! :) Ale widzę, że ty również spędziłaś świetnie czas. Ile bym dała za koncert Florence! Żałuję, że wyjazd pokrzyżował mi koncertowy plan, bo jej piosenki mają naprawdę dużą wartość w moim życiu. Cieszę się, że ty również pokonujesz strach w swoim życiu :* Nie mogę się doczekać naszego spotkania! Nadal aktualne? <3
    http://35mmodreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

It means a lot, thank You!

Subscribe