50.


Wiosna. Ach, i znów jestem rozdarta wewnętrznie-ale już przyzwyczaiłam się do tego uczucia... Nadejście wiosny będzie dla mnie zarówno miłą odmianą(wreszcie zacznę ubierać się bardziej "normalnie", nie będę zmuszona wkładać na siebie pięciu warstw), jak i ciężkim okresem(egzamin z niemieckiego, egzaminy gimnazjalne). Mimo wszystko, chyba nie mogę doczekać się jej nadejścia..

Cóż, no i po wizycie. Jak było? Hmm...Przede wszystkim, pani psychiatra "spodobała mi się" bardziej, niż psycholog. Aczkolwiek i tak zostałam "przyjęta" jedynie na okres próbny, już dziś chciano mnie odesłać na leczenie w klinice, ale jako że obiecałam iż będę zdeterminowanie dążyć do utrzymywania->zwiększania masy, za dwa tygodnie mam kolejne spotkanie, i wtedy lekarz zadecyduje co dalej "ze mną zrobić". Naprawdę nie wiem, jak to będzie, skoro mnie już teraz wydaje się, że codziennie przybieram na wadze-lecz ta wskazuje inaczej. Zepsuta? Hmm... Ach, no i oczywiście dostałam jakiś lek, antydepresant, whatever...Och, boże, do czego to doszło...

Dziś śniadankowo:


Budyniowa owsianko-orkiszanka z cynamonem - była to moja druga z kolei owsianka jaką kiedykolwiek jadłam. Wyszła lepsza niż pierwsza, ale wciąż czegoś mi brak. Hmm...

Wczoraj wieczorem skończyłam czytać moją pierwszą powieść Stephena Kinga - "Serca Atlantydów". Pierwsze i ostatnie opowiadanie zdecydowanie najbardziej mnie zaintrygowało i zyskało sobie moją sympatię. Reszta, cóż, muszę przyznać, że byłam lekko znudzona podczas "Ślepego Willy'ego" i "Dlaczego jesteśmy w Wietnamie", chociaż motyw ze starą mamasan bardzo mi się spodobał.

Jak już wspomniałam, było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kinga, i mimo wszystko, nie mam zamiaru się zniechęcać. Z pewnością sięgnę po kolejną powieść tego autora.I tu nasuwa się moje pytanie skierowane do Was - mieliście już może jakąś styczność z powieściami Kinga? Jeśli tak, jaki tytuł mi polecacie?

Pozdrawiam cieplutko wszystkich, jesteście niezastąpieni w poprawianiu humoru i motywowaniu do walki, wielki buziak od właścicielki bloga dla każdego czytelnika. :*

xoxo,
N

Spodoba Ci się również

20 komentarze

  1. Owoce i orzechy dorzuć i będzie pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za każdym razem będę Ci życzyć sił w walce :)
    Za owsianką nie przepadam ;d
    Z powieści Kinga czytałam tylko "Pod kopułą", ale mogę polecić :3

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham owsiankę <3 pyszności
    zgadzam się z slyvvia dodaj jakiś owoców do owsianki a będzie dużo smaczniejsza ^^
    Hm... nie czytałam nic Kinga , może się skuszę .
    i powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja owsiankę może jadłam dwa razy w życiu, ale już nie pamiętam jej smaku, muszę o to zadbać i skonsumować jakąś w najbliższym czasie :) Ach, wiosna, czekam na nią z utęsknieniem już od początku tegorocznej zimy :D Trzymam za ciebie kciuki w przybieraniu na wadze, wierzę, że dasz radę :* I mały pomysł na notkę: kosmetyki, których używasz :) Co ty na to? Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam z budyniem :)
    życzę Ci dużo siły i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. tak bardzo trzymam kciuki żeby Ci się udało :*
    narobiłaś mi ochoty na owsiankę mmm.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciągle próbuj, a na pewno w końcu wyjdzie Ci ta idealna ; )
    Co do Kinga to mam duże doświadczenie, i z książkami i z filmami. Mogę polecić "Lśnienie", "Carrie", "Cujo", "Smętarz dla zwierzaków" i "Zieloną Milę" ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie mogę doczekać się wiosny!:) Chcę, żeby było już ciepło. Poza tym czekają mnie matury, ale dam radę ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze gotuję w wodzie 2/3 łyżki płatków owsianych górskich i 2 łyżki otrębów pszennych :) Potem jak woda prawie w całości wyparuje to przekładam ją do miseczki, w której już znajdują się owoce/ orzechy/ bakalie/ jogurt/ serek wiejski (a najlepiej wszystko razem :D) i na wierzch znowu kładę dodatki.
    Dzisiaj użyłam małe opakowanie jogurtu- myślę, że miał 100/150 gram. Ja lubię jak jogurt/mleko, czy serek jest dodatkiem do owsianki, a nie odwrotnie. Nie przepadam za owsiankami, w których płatki pływają- całośc musi być gęsta :) Spróbuj takim sposobem i dodaj więcej dodatków- wyjdzie pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wiem czego ci tam brakuje. ;p
    Dobrych proporcji i czegoś słodkiego. Jest tyle możliwości! :)
    A testy napiszesz świetnie, czuję to. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Owsianka sama mi też średnio smakuje, ale z dodatkami, owocami jest pyszna ! :)
    Kinga nie czytałam, bo szczerze powiedziawszy nie miałam kiedy. Moja ciocia ma wiele jego książek to na wakacje, jak już znajdę chwilę, pożyczę od niej.
    Wiosna...oby szybciej nadeszła. Czytam Cię i wcześniej się nie wypowiadałam, ale mam nadzieję, że poradzisz sobie z chorobą i wszystko będzie okej :) Najważniejsze to się nie poddawać. I też czasem mam wrażenie, że przybieram szybko na wadze, a jest inaczej :<

    OdpowiedzUsuń
  12. Dasz radę kochana, staraj się z całych sił! walczysz o siebie, o swoje życie:)

    A ta owsianka wygląda na rzadką:p mówie Ci taka gęsta to jest niebo w gębie! 4-5łyżek płatków owsianych, orzechy, jakiś owoc, serek wiejski/homo i pałaszuj!;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niecierpliwie czekam na wiosnę. Tyle ma się dobrego wydarzyć! Jestem bardzo podekscytowana :D
    A jaki egzamin z niemieckiego zdajesz, jeśli można wiedzieć? :-) Ja przymierzam się do certyfikatu.
    Owsianka z cynamonem, mniam!

    Ściskam Cię bardzo mocno i trzymam kciuki! ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozumiem :-) Co masz sobie nie poradzić, wird alles gut ;-) Ja mam możliwość na studiach, moja uczelnia przeprowadza takie egzaminy. Muszę wypytać się mojej wykładowczyni, ale chyba pisałabym na poziomie B2.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jest łatwo grahamkę przekroić na 4 części! :) Mi pomógł tata, który umie przekroić nawet najbardziej miękki chleb na centrymetrowe skibki!

    OdpowiedzUsuń
  16. King to mistrz w swoim fachu :)! Polecam Ci "Lśnienie" , "Rękę Mistrza", "Skazanych na Shawshank"...Każde jego dzieło jest interesujące, ale trzeba odpowiednio do niego podejść ; )

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się bardzo podobały Carliie, Miasteczko Salem, lśnienie i Misery xd a i zielona mila ale to nie horror ani nic.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam ok. 25 jego książek, zdecydowanie jeden z moich ulubionych pisarzy :3 polecam Ci prawie wszystko. Smętarz dla zwierzaków, Sklepik z marzeniami, Ręka mistrza, Talizman... kurczę no, ciężko wybrać ulubioną ;p polecam Ci też zbiory opowiadań.

    OdpowiedzUsuń
  19. czytalam wszystko, oprocz "mrocznej wiezy". podobaly mi sie wszystkie, ale najczesciej wracam do "to", "miasteczka salem", "carrie", "buick8", "sklepik z marzeniami". podobal mi sie takze z nowosci "wielki marsz" i najnowsza "dallas 63". :)

    OdpowiedzUsuń
  20. aa, "zielona mila" i "cujo"! :)

    OdpowiedzUsuń

It means a lot, thank You!

Subscribe