­

66.

Ciężkiego okresu ciąg dalszy.
Setki wątpliwości, burza myśli, chwile bezsilności i chęć by się poddać.
Jednak wciąż mam nadzieję, wciąż usiłuję walczyć.
Dla osób, którym zależy. Dla siebie.
By pokazać, że można, stać się wzorem, inspiracją, pomocą dla innych.
Muszę czuć się potrzebna. To jedna z rzeczy, które mi bardzo ułatwiają przejście przez codzienność.
Dlatego przy okazji chciałam  zachęcić Was do brania udziału w tej oto akcji:


Zajmie Wam to naprawdę krótką chwilę, a przyczyniamy się przez to do szczęścia zwierząt dotkniętych przez niesprawiedliwy los.

A skoro już jestem w tym temacie, chciałam spytać, czy ktokolwiek z Was podejmował się może wolontariatu w schronisku dla zwierząt? Mam taki właśnie plan, spróbować czegoś takiego w nadchodzące wakacje.

A dzisiaj - książkowo. :)

"Tunele"
,

Po "Tunele" sięgałam z niezdecydowaniem, ale skoro wszystkie części znalazłam w pobliskiej bibliotece, postanowiłam zabrać się za tę serię. I na samym początku chciałabym stwierdzić, że z pewnością nie jest to książka dla wszystkich, wielu czytelników odłoży ją po przeczytaniu kilku rozdziałów.
Mnie przyciągnęła jednak niespotykana i niesamowita fabuła-podziemny świat, Wieczne Miasto, mroczne tunele, kryjące tajemnice, o których nikomu się nawet nie śniło. Niestety, mam wrażenie, że autorzy nie do końca dopracowali swoją opowieść, zwłaszcza na początku, kiedy akcja ciągnie się w nieskończoność. Dopiero pod koniec nabiera tempa, a ja zaczęłam coraz szybciej pochłaniać kolejne stronice. Niespodziewane wydarzenia, obraz przyjaźni i poświęcenia dla przyjaciół to część tej fantastycznej fabuły.
W głowie mi się nie mieści jak można wpaść na tak genialny pomysł, jakim jest zamieszkiwanie podziemi Londynu! Próbuję wyobrazić sobie, że pewnego dnia dowiaduję się o sekretnym przejściu tunelami, prowadzącymi do innej rzeczywistości...
Z pewnością sięgnę po kolejną część "Tuneli", ponieważ epilog jest bardzo intrygujący. Jednakże, obawiam się równocześnie o to, czy też nie zniechęcę się do dalszych tomów, gdyż przeczytane przeze mnie recenzje nie są zbyt pochlebne.
Podsumowując, jeżeli chcesz wraz z Willem i Chesterem udać się w odległą podróż pełną niespodziewanych zwrotów akcji - sięgnij po powieść rekomendowaną przez B. Cunninghama(odkrywcy Harrego, co również skłoniło mnie do przeczytania "Tuneli")i przeżyj z nimi przygodę życia.
Moja ocena:  7/10

I jeszcze dwa, krótkie ogłoszenia.
1. Chciałabym sprzedać body Nikona D3000, jest może ktoś chętny? Cena naprawdę niewielka, aparat działa bez zarzutu, oczywiście mogę podesłać zdjęcia i udzielić więcej informacji.
2. Zaraz utworzę kolejną podstronę bloga: kontakt. Jeśli ktokolwiek ma jakieś zbyt prywatne pytanie, etc - proszę bardzo :)

xoxo,
N

Spodoba Ci się również

Subscribe