­

62.



Hoho, ależ mi oglądalność spadła.
To nic, wreszcie mam czas, ale mimo wszystko wciąż jest go zbyt mało. A na dodatek ściągnęłam właśnie GTA:San Andreas i jeśli ta gra również mnie pochłonie, to nie widzę dla siebie ratunku. c: Żartuję, oczywiście, nie jest aż tak źle, wciąż udaje mi się nie trwonić za dużej ilości wolnego czasu na komputerze. A jednak nowy post być musi, i tak zbyt długo czekaliście. :>

Na samym początku-piosenki, które ostatnio nie dają mi spokoju i cały czas je nucę.



Cholera no, już sama nie wiem co mam zrobić. Niby chcę nowy aparat, niby oszczędzam by go kupić. Ale ostatnio zaczęłam wątpić w sens takiego zakupu. Przecież i tak nie będę potrafiła wykorzystać wszystkich jego możliwości, a moje zdjęcia nie są ta tyle dobre, by robić w tym kierunku coś więcej. A jednak, przecież sprawiało mi to dużą radość. I bardzo chciałabym zdobyć więcej doświadczenia, marzy mi się profesjonalny sprzęt i podziwiane przez wszystkich fotografie. Tak, to moje chore ambicje bycia najlepszą się odzywają. Nic na to nie poradzę, jestem wredna, zazdrosna, zawistna i już. I znów rozpisałam się na temat, który z pewnością mało Was interesuje. I tak nigdy nikt mi nie dogodzi, foolish me.
Kilka zdjęć na zakończenie i wszystkim życzę miłej końcówki tygodnia! :*

czerwiec 2011' (S, ♥ u, no matter what)




Spodoba Ci się również

Subscribe