158
A dzisiaj nie będzie wstępu przepełnionego emocjami, nie dowiecie się co obecnie rozpracowuję w swym umęczonym matematyką i innymi, zbędnymi informacjami móżdżku. W zamian za to, od razu na wstępie, odpowiem na pytania od Subtelnej w ramach Liebster Blog Award i spróbuję stworzyć 20 faktów o mnie, ponieważ zostałam do tego wytypowana przez Kingę.
Hey ho, let's go.
1) Dlaczego założyłeś/ założyłaś bloga?
Zakładałam go w czasie, kiedy cały wolny czas spędzałam w domu i praktycznie z nikim nie rozmawiałam. Myślę, że brakowało mi kontaktu z ludźmi, a że w internecie nie wymagało to tyle odwagi i było o wiele prostsze-założyłam bloga.
2) Co jest dla ciebie najważniejsze w blogowaniu?
2) Co jest dla ciebie najważniejsze w blogowaniu?
Autentyczność. I radość z blogowania-bez tego, prowadzenie bloga nie ma najmniejszego sensu,
3) Jakie masz rady dla początkujących blogerów?
3) Jakie masz rady dla początkujących blogerów?
Bądźcie wytrwali i sami sobie pomóżcie nieco w promowaniu własnego bloga, pozostawiając po sobie ślad w innych miejscach w sieci.
4) Wykonywanie jakiego zawodu byłoby spełnieniem Twoich marzeń?
Sama już nie wiem, ostatnio zaczęłam się wahać...Ale mimo wszystko skłaniam się ku temu, że nade wszystko chciałabym pomagać innym, tak więc wybieram zawód psychologa.
5) Twoje największe osiągnięcie…
Umm, nie mam żadnych osiągnięć, jakimi mogłabym się poszczycić.
5) Twoje największe osiągnięcie…
Umm, nie mam żadnych osiągnięć, jakimi mogłabym się poszczycić.
6) Twój ukochany film…
"Nędznicy", "Zielona mila", "Skazani na Shawshank", "Amadeusz".
7) Jaką książkę zabrałbyś/ zabrałabyś na bezludną wyspę?
Jedną?! Nie potrafię wybrać.
8) Wymarzone miejsce na wakacje…
Eurotrip z S. Lub jakiekolwiek inne miejsce, w którym jeszcze nie byłam. (z S!)
9) Ulubiona gazeta…
Sens, Elle, NG Traveler, Coaching
10) Co chciałbyś/ chciałabyś w sobie zmienić?
Chciałabym być bardziej pewna tego, co jest "moje". Swoich opinii, swojego gustu, swojego zdania, swoich uczuć.
11) Za co siebie lubisz?
Za to, że lubię ludzi.
Jako przerywnik, by nie zarzucić Was nadmiarem informacji o mnie-krótko przedstawię Wam moje najnowsze odkrycie, czyli organizer, który zaczęłam używać wraz z początkiem roku szkolnego.
Ogólną ideę zaczerpnęłam z wspaniałego, inspirującego bloga Aliny. Początkowo, mój organizer miał mieć nieco inną formę, byłam też gotowa poddać się, kupić zwykły zeszyt i w nim prowadzić własny planner, lecz ostatecznie z pomocą Taty udało mi się stworzyć nieco uboższą wersję tego, co przedstawiła autorka bloga DesignYourLife.
Zaraz na pierwszej stronie umieściłam kalendarz na trzy miesiące, ponieważ właśnie taki okres czasu obejmuje mój organizer, by nie obciążać dodatkowo szkolnej torby bądź plecaka. Stwierdziłam, że będzie to przydatne, kiedy szybko zechcę sprawdzić jakąś konkretną datę. Zaznaczam też tutaj ważne terminy oddania projektów, sprawdziany, urodziny bliskich, etc.
A tak oto prezentuje się mój planner wewnątrz-skorzystałam z projektu Aliny, choć jak już wspomniałam, miałam zamiar wykorzystać TEN pomysł, w ostatniej chwili, tuż przed drukowaniem, wraz z sugestią rodziców, zdecydowałam się na ten, który widnieje na zdjęciu powyżej. Organizację czasu muszę opanować jak najlepiej, by oszczędzać go jak tylko się da i maksymalnie wykorzystywać w tym roku szkolnym, bo obawiam się, że zabraknie mi wolnych chwil poświęconych na odpoczynek, bloga, film lub jakąkolwiek inną formę rozrywki.
A teraz czas na to, co będzie dla mnie najtrudniejszym wyzwaniem. Zapraszam na 20 faktów o mnie.
1. Właściwie to prawie lubię szkołę. Gdyby nie matematyka, ilość czasu, jaką zabiera uczenie się tego, co nie koniecznie mnie interesuje i polski system szkolnictwa, który pozostawia wiele do życzenia, mogłabym powiedzieć to z pełnym przekonaniem.
2. Ciągle jestem w trakcie czytania jakiejś książki bądź gazety, rzadko kiedy robię sobie od tego przerwy.
3. W sierpniu tego roku po raz pierwszy w życiu byłam na koncercie. Od tamtego czasu pokochałam Florence jeszcze bardziej, zaczęłam się nią interesować, przeczytałam biografię, która akurat w tamtym czasie została wydana w Polsce, zachwycam się jej urodą i stylem.
4. Zainspirowana panną M oraz Flo właśnie, zafarbowałam sobie włosy prawdziwą farbą, u fryzjera. Nie wyszło do końca tak, jak sobie to wyobrażałam, ale ostatecznie efekt całkiem mi się podoba. Niestety, pewnie nie zostanę przy tym kolorze na zawsze, bo przez ciągłe farbowanie u fryzjera straciłabym majątek...
5. Sen, który najczęściej mi się powtarza, to taki, ze szpitalem w roli głównej.
6. W podstawówce, przed lekcjami matematyki zawsze bolał mnie brzuch ze strachu przed odpowiedzią ustną przy tablicy. Byłam pewna, że zapomnę wtedy tabliczki mnożenia, pomylę się w najprostszym dodawaniu i ogółem polegnę.
7. Miałam fotobloga, wraz z którym zaczęłam dawno temu swoje diety i "odchudzanie". Około pół roku temu poprosiłam S, żeby zmienił mi na nim hasło na takie, którego nie będę znała, żebym nie miała możliwości pisania i odwiedzania tego przeklętego miejsca.
9. Chciałabym w przyszłości wydać własną książkę.
10. Jestem zdecydowanie zbyt zależna od innych-od tego, co ktoś mówi na mój temat, obawiam się tego, czy ktoś mnie lubi, co sobie pomyśli jak zachowam się tak a nie inaczej, etc.
11. Marzą mi się podróże i wspaniałe fotorelacje z nich, którymi mogłabym dzielić się z Wami na blogu.
12. Boję się przyszłości, tego, co mnie czeka, jak potoczą się moje losy w związku z karierą, przyjaciółmi, S...
14. Nie piję napojów gazowanych.
15. Dawniej nie lubiłam słuchać muzyki na głos, wstydziłam się tego, że ktoś usłyszy czego słucham i mnie wyśmieje(?)
16. Ciągle obiecuję sobie, że wreszcie obejrzę jakiś film, ale bezustannie brakuje mi na to czasu.
17. Niedzielny poranek to kanapki z masłem orzechowym i bananem podgrzane w piekarniku + cappuccino/chai tea latte/caffe latte karmel
18. Dawniej uwielbiałam Boże Narodzenie. W zeszłym roku zaczęłam odczuwać niechęć na myśl o nich i o zimie, teraz jest podobnie.
19. Chciałabym być "kimś". Wyjątkowym, popularnym. Ale nie bez powodu, lecz zasłynąć z czegoś dobrego.
20. Często jestem zazdrosna, wciąż jednak próbuję się tego oduczyć. Zwykle powodem jest coś, co bardzo chciałabym potrafić, a na co nie mam wpływu.
Dałam radę! A teraz Was zostawiam, gdyż mam dziś sporo do zrobienia. Sprawdzian z trygonometrii we wtorek, mój pokój obecnie jest nieźle rozwalony, projekt z angielskiego czeka...a jeszcze do galerii trzeba pojechać, ha! :D
Cześć, cześć! :*