125
It's just a spark
But it's enough to keep me going
And when it's dark out, no one's around
It keeps glowing
Niesamowita Hayley stworzyła hymn mojego życia(na ten moment). W ostatnim czasie muzyka nabrała dla mnie znacznie większe znaczenie niż kiedyś. Był nawet okres w moim życiu, kiedy praktycznie niczego nie słuchałam(ale co ja tak właściwie wtedy robiłam prócz zadręczania się wciąż i wciąż?). Teraz przypominam sobie, jak wspaniały(czasem wręcz zbawienny) wpływ na samopoczucie może mieć ulubiona piosenka, co dopiero z tak genialnie inspirującym tekstem.
Wciąż szukam takich utworów, w których się rozsmakuję, wciąż na nowo zachwycam się tymi, które wcześniej już znałam. Nadrabiam czas, kiedy usiłowałam wkupić się w łaski społeczeństwa słuchając znanych na całym świecie twórców rocka, bądź obcując z reggae.
Nigdy więcej. Szanujmy się nawzajem bez względu na gust muzyczny(i jakikolwiek inny). Fan One Direction nie powinien czuć się gorszy od słuchających rocka. Muzyka nie służy temu, by nas dzielić.
Dzielę się z Wami "Ostatnią nadzieją" z najnowszej, fenomenalnej płyty Paramore.
Przyszła tak długo wyczekiwana wiosna, nareszcie pozbyłam się okropnej zimowej kurtki, na którą nie mogłam już patrzeć! Tak się cieszę, tak się cieszę! Ale i boję, bo prawdopodobnie już za tydzień wystresuję się za wszystkie czasy, bo zadecydowałam, że muszę zaryzykować i zgodzić się na sesje zaproponowane mi na maxmodels(jako fotografa, oczywiście!)
kurtka,spodnie,sweterek,chustka-h&m, buty-czasnabuty.pl, pierścionek-katherine.pl, kapelusz-reserved
Nie jestem zadowolona z tych zdjęć, mam swój ideał jeśli chodzi o outfitowe stylizacje i jest nim Raspberryandred oraz Kolorowadusza, ach, jakże bym chciała pod tym względem choć odrobinę je przypominać...Chociaż nie, muszę przecież stworzyć swoją indywidualną koncepcję i być sobą. Tylko wtedy będę w stanie cokolwiek zdziałać.
(spróbujcie koniecznie limitwanej edycji dżemów Łowicz:brzoskwinia-marakuja i czerwona&czarna porzeczka!)
Teraz, kiedy co drugą sobotę będę miała wolną od zajęć z języka angielskiego, znajdę więcej czasu, by móc poeksperymentować nieco bardziej ze śniadaniami. Długo już nie gościły u mnie żadne placuszki lub omlety. W ciągu tygodnia nie zdążyłabym choćbym chciała, w niedzielę zawsze jadam masełko orzechowe z bananem, to mój ukochany klasyk, a w soboty nie chciało mi się zrywać o siódmej, by przygotować sobie coś specjalnego przed angielskim. W wakacje to nadrobię...mam nadzieję? Chociaż nie, powinnam zacząć już teraz, nie odkładać wszystkiego na wakacje, jak to zaczęłam robić ostatnio, bo wygórowane oczekiwania z reguły nie kończą się niczym przyjemnym.
Wybaczcie mi proszę, że nie odwiedzałam wcale Waszych blogów przez miniony tydzień, brak czasu mi na to nie pozwolił. Postaram się to nadrobić dzisiaj bądź jutro!
Have a nice weekend!
ask.fm i wszystko inne znajdziecie w zakładce "Tu mnie znajdziesz :)"
ask.fm i wszystko inne znajdziecie w zakładce "Tu mnie znajdziesz :)"
(i need to remember that!)