235

Pierwsze oznaki zimy. Pierwsze w tym roku przeszywające uczucie informujące o zbliżających się świętach, które mnie trochę smucą, trochę cieszą. Smutek jest chyba wpisany w moją egzystencję, po prostu, lubię sobie czasem posiedzieć w takim bagienku, wiecie, wbrew pozorom może to być całkiem pozytywne-wtedy sobie piszę i się inspiruję. Ewentualnie chowam się pod kołdrę.
W dniu dzisiejszym towarzyszył mi aparat, oto więc efekty Wam przedstawiam.































Muszę się pochwalić, bo jestem całkiem zadowolona ze swoich Zenitowych zdjęć niedawno wywołanych, mam kilka swoich ulubionych kadrów, ale bądźcie cierpliwi, w święta Wam pokażę, o ile dostanę swój wymarzony prezent :)
Jeszcze jeden debiut za mną-o tutaj-trochę nieśmiało, bo do tej pory pisałam sobie sama do siebie na tumblrze, ale zapragnęłam się jednak tym podzielić, by takiej samotności w tym ""wierszowaniu"" nie czuć.
Co Wy na to? :)


Spodoba Ci się również

0 komentarze

It means a lot, thank You!

Subscribe